#conowego  
2019.04.01

Czy James Bond przesiądzie się do elektryka?

Producenci szykują się do produkcji kolejnego, już 25. filmu z serii o agencie Jej Królewskiej Mości.  Zdjęcia realizowane będą we włoskim miasteczku Matera. W jakim samochodzie zobaczymy tym razem Jamesa Bonda?

Premiera filmu została zaplanowana na kwiecień 2020 roku. Zgodnie z doniesieniami brytyjskiego dziennika The Guardian, Daniel Craig – odtwórca głównej roli, zasiądzie tym razem za kierownicą samochodu elektrycznego. Dotychczas Bond poruszał się wieloma niezwykłymi autami. Był to na przykład pływający Lotus, czy latający AMC Matador. Najbardziej kojarzony jest jednak z Astonem Martinem i to samochód tej marki poprowadzi w najnowszej produkcji. 

W filmie zostanie wykorzystany model Rapide E, wyprodukowany w 155 egzemplarzach. Jego cena sięga około 250 tysięcy funtów. I nie chodzi tu tylko o promocję nowego samochodu, ale o skojarzenie agenta 007 ze zmianą nawyków, z proekologiczną postawą. Rzeczywiście, połączenie elektromobilności ze znanym na całym świecie bohaterem popkultury może mieć duży wpływ na cały rynek.

A coś więcej o samym samochodzie? Jego bateria będzie działała w systemie 800V i dysponowała 65 kWh pojemności, co pozwoli na przejechanie 322 kilometrów na jednym ładowaniu. Auto o łącznej mocy 605 KM będzie mogło rozpędzić się do 250 km/h, przy przyspieszeniu do 100 km/h w mniej niż 4 sekundy. Moc godna samego Bonda!

Zapisz się do newslettera

Bądź z nami o krok przed innymi!
Wszystko o elektromobilności - zapisz się do naszego newslettera, aby być zawsze na bieżąco.